Są takie rady w biznesie, które wywołują efekt WOW i odmieniają wszystkie Twoje dalsze działania.
Ja usłyszałam pięć takich rad, część z nich kosztowała mnie duże pieniądze zapłacone mentorom, ale kiedy je wdrożyłam… przyniosły mi znacznie więcej, niż zainwestowałam.
Dziś dzielę się nimi z Tobą za free.
Zapraszam!
Najlepsze rady biznesowe dla właścicielek małych firm online dotyczą pięciu obszarów, o których niżej.
Każdą z nich musiałam sobie wypracować, czasem płacąc za nią dosłownie pieniędzmi, a czasem tracąc sporo czasu, zanim w pełni ją zrozumiałam.
Dlaczego sprzedaż jest najważniejszą umiejętnością w małym biznesie?
Rada numer jeden: w swoim biznesie to Ty jesteś najlepszym sprzedawcą.
Właśnie ta rada spowodowała, że zaczęłam widzieć sprzedaż jako najważniejszą kompetencję, której potrzebowałam się nauczyć.
Miałam doświadczenie w marketingu internetowym, ale nie w sprzedaży.
Ba, wręcz myślałam, że się do niej nie nadaję, bo za każdym razem, kiedy próbowałam coś sprzedać, robiłam się cała czerwona i jąkałam się.
Kiedy usłyszałam to zdanie, zrozumiałam, że to obszar, od którego nie można uciec, prowadząc własną firmę.
W momencie, w którym otwierasz biznes, jednocześnie dostajesz etat sprzedawcy.
Nie uciekniesz od tego i im szybciej się tego nauczysz, tym lepiej. Kiedy zaczęłam ćwiczyć sprzedaż i prostować swoje przekonania na jej temat, od razu zaczęłam szybciej zarabiać. To wcale nie jest dziwne, po prostu tak to działa.
Jeśli masz opór przed sprzedażą, sprawdź Starter Pack: Przełam Sprzedaż, pakiet za symboliczną sumę, który pomoże Ci się przełamać i zacząć sprzedawać swoje oferty online.
Dlaczego nie warto dawać wszystkiego za darmo klientom?
Rada numer dwa rozwaliła mi swego czasu mózg i pomogła przestać dawać wszystko za darmo, bo mam takie tendencje.
Według archetypów finansowych jestem między innymi karmicielką: bardzo zależało mi na tym, żeby wspierać moich klientów, nawet jeśli nie musieli mi za to płacić.
Dawałam ZA dużo za darmo, aż w końcu usłyszałam radę, która to zmieniła.
Ta rada składa się z kilku części.
Po pierwsze, ludzie nie doceniają tego, co darmowe. Są w stanie dokonać zmiany dopiero wtedy, kiedy odpowiednio za tę zmianę zapłacą, i im więcej zapłacą, tym bardziej są zaangażowani.
Po drugie, nieważne, ile materiałów dam za darmo w odcinkach na YouTube, jeśli ktoś naprawdę chce prowadzić biznes, potrzebuje własnego zaangażowania i konsekwencji, a bardzo niewielki odsetek ludzi jest w stanie zdobyć się na to samodzielnie, bez motywacji zewnętrznej.
Jak cena wpływa na zaangażowanie klienta?
Sama mam dyscyplinę w top 10 według Gallupa i focus, czyli skupienie na celach, w top 5.
Wydawałoby się, że przy takich mocnych stronach nie potrzebuję żadnej dodatkowej motywacji z zewnątrz, żeby działać.
A jednak… niektóre rzeczy w swoim biznesie zrobiłam dopiero wtedy, kiedy za nie zapłaciłam.
Pierwszy kurs sprzedażowy kupiłam za około tysiąc złotych. Dla mnie na tamten moment to było mnóstwo pieniędzy, których właściwie nie miałam.
Zaryzykowałam, bo wiedziałam, że potrzebuję zaangażowania w naukę sprzedaży, a nie kolejnych wymówek. I mimo tej dyscypliny i focusu, które mam, też potrzebowałam za coś zapłacić, żeby to docenić i WDROŻYĆ.
Działa to dokładnie tak samo u każdej z nas: im więcej zapłaci Ci klient, tym bardziej będzie zaangażowany w zmianę.
Dlatego cena to nie jest tylko wynagrodzenie dla Ciebie, ale również:
- daje klientowi większą szansę na osiągnięcie rezultatu,
- pomaga Ci wyceniać ofertę w zależności od transformacji, jaką klient ma dzięki niej uzyskać.
Ta rada rozwaliła mi mózg i zmieniła sposób, w jaki wyceniam swoje oferty.
Biznes wymaga cierpliwości
Rada numer trzy powinna być w jakiejś Biblii przedsiębiorców, na pewno słyszysz ją już w różnych odsłonach.
Ja najbardziej polubiłam tę metaforę: ostatnia rzecz, która pojawia się na drzewku owocowym, to owoce. To rada o cierpliwości, czyli o akceptacji tego, że dzień, w którym zasadzisz ziarenko w glebie, nie jest dniem, w którym zerwiesz owoce.
Może być nawet tak, że zasadzisz ziarenko, ale gleba, czyli Twoja mentalność, Twoje przekonania czy fundamenty biznesu, nie są jeszcze gotowe, i pierwsze drzewko owocowe się nie przyjmie.
Tak też może być, i to normalne.
Nie możesz olać opieki nad swoim nasionem, spakować się i odejść od biznesu. Musisz się nim opiekować, konsekwentnie dbać o to, żeby miało odpowiednie warunki, i dopiero wtedy zaowocuje.
Kiedy zaakceptujesz, że to po prostu tak wygląda i tego się nie przeskoczy, będziesz już dalej niż 95% osób, którym cierpliwości do rozwoju firmy po prostu brakuje.
Dlaczego warto działać szybko, zamiast czekać na idealny moment?
Rada numer cztery dotyczy tempa DZIAŁANIA.
Jeśli chcesz mieć szybkie efekty w biznesie, potrzebujesz:
- poruszać się szybko i podejmować decyzje szybko,
- sprzedawać więcej i próbować więcej nowych rzeczy, niż wydaje Ci się to komfortowe,
- publikować więcej, niż wydaje Ci się to wygodne.
Szybkość ma jedną kluczową zaletę: sprawia, że szybciej stajesz się lepszy w danym obszarze.
Na przykład, kiedy szybko sprzedajesz kolejne oferty, szybciej stajesz się dobra w sprzedaży.
Dokładnie to zrobiłam: zanurzyłam się w sprzedaż, sprzedawałam co miesiąc, więcej niż wydawało mi się to wygodne, i dzięki temu bardzo szybko się jej nauczyłam.
Teraz podobny eksperyment prowadzę w social mediach: staram się publikować więcej, niekoniecznie idealnie, bo wiem, że dzięki temu szybciej stanę się w tym lepsza.
Szybkość to naprawdę mega ważna zasada dla każdego przedsiębiorcy.
Jeśli masz w sobie perfekcjonizm, który mówi Ci „ jeszcze to dopracuj, jeszcze poczekaj, zrób to na spokojnie”, warto go trochę złagodzić w drodze do rozwoju swojej firmy.
Jak osiągać swoje cele biznesowe?
Rada numer pięć, finalna, daje najwięcej do myślenia: nie dostajesz tego, czego chcesz, tylko to, co pasuje do tego, kim jesteś.
Brzmi to skomplikowanie, ale kiedy się nad tym zastanowisz, wcale takie nie jest.
Jeśli na przykład chcesz zarabiać minimum 10 tysięcy złotych miesięcznie z oferty online, czyli dokładnie to, w czym pomagam w ramach Italiana Marketing, zaczynasz od pytania, jakie zachowania, myśli i nawyki ma osoba, która już to ma, i zaczynasz je wdrażać.
Wtedy efekt jest naturalną konsekwencją tego, kim się stajesz: tego, że kreowanie ofert, sprzedawanie i mówienie o nich jest już dla Ciebie normą, że wysyłasz newslettery, że masz widoczność w sieci.
Efekt przyjdzie, bo jest naturalną konsekwencją tego, kim jesteś, i tak jest zawsze, nieważne do czego dążysz. Samo chcenie nie wystarczy.
Krok pierwszy to stać się człowiekiem, dla którego dany rezultat jest już czymś normalnym, oczekiwanym.
To pięć rad, które ukształtowały mój biznes najbardziej:
- potraktowanie siebie jako głównego sprzedawcy,
- odpowiednia wycena oferty,
- cierpliwość,
- szybkie tempo działania,
- budowanie tożsamości zgodnej z celem.
Jeśli pierwsza z nich, czyli sprzedaż, jest dla Ciebie największą barierą, sprawdź Starter Pack: Przełam Sprzedaż. To pakiet szkoleń i konkretnych zadań do wdrożenia, stworzony właśnie po to, żeby pomóc Ci zdobyć pierwszych klientów online. Szczegóły znajdziesz niżej.
🚀 Zdobądź pierwszych klientów online
i przełam sprzedaż!
✅ 5 kultowych szkoleń video, z których dowiesz się m.in. jak kreować potrzebne oferty, przyciągać gotowych do zakupu ludzi i zbudować prosty lejek na Instagramie.
✅ 3 mega praktyczne zadania do wdrożenia, które podpowiedzą Ci jak „nie spalić” kontaktu, napisać mocny post sprzedażowy czy domknąć łańcuch ofert.
✅ Wiedzę ułatwiającą sprzedaż, dzięki której nauczysz się usuwać blokady zakupowe i zamieniać „myślę o tym” na „kupuję”.
- 5 rad biznesowych, które zarobiły mi setki tysięcy! - 28 sierpnia, 2026
- Ktoś pisze „Ile to kosztuje?” na PRIV… i przestaje się odzywać. Co zrobiłaś nie tak? - 21 sierpnia, 2026
- 3 pytania, które przyspieszają decyzję klienta o zakupie - 20 lipca, 2026









