W jednej z ostatnich transmisji #zamiastmaila wspominałam o reklamie na facebooku jako skutecznej metodzie pozyskiwania nowych czytelników newslettera. Wspominałam, że są dwa sposoby budowy listy e-mail za pomocą płatnej reklamy: skonfigurowanie tzw. reklamy na konwersję oraz wykorzystanie wbudowanych na facebooka zapisów – czyli właśnie reklama typu lead ads.

 

Dzisiaj opowiem więcej o tych drugich, bo niechcący podczas transmisji wprowadziłam w błąd, mówiąc, że jakoby można było zbierać tylko i wyłącznie adres e-mail w powiązaniu z numerem telefonu.

Przyjrzałam się mocniej tematowi ostatnio w menedżerze reklam i jednak inaczej to wygląda, można wybierać sobie dane, jakie chcemy zbierać. Można zostawić więc na przykład tradycyjnie: tylko imię i adres e-mail.

W poniższej transmisji pokażę szczegółowo, jak taką reklamę krok po kroku ustawić, tymczasem jednak krótko o jej wadach i zaletach.

 

Reklama typu lead ads na facebooku – wady i zalety

Może zacznijmy od zalet tego typu reklamy.

 

1. Przede wszystkim jest szybsza – i w ustawieniu, i w wypełnieniu przez użytkownika.

Ty nie musisz robić dedykowanej strony zapisu, strony podziękowania, ustawiać żmudnych mailowych automatyzacji, wykorzystywać piksela facebooka do mierzenia konwersji… a użytkownik zapisuje się jednym kliknięciem, nie musi nawet wypełniać danych.

 

2. Nie potrzebujesz do zbierania adresów e-mail własnej strony www.

Czyli możesz zacząć budowę listy e-mail nawet wtedy, jeśli Twoja strona www jest niegotowa albo nie masz akurat czasu i chęci tworzenia dedykowanej strony zapisu.

 

3. Kontakty są tańsze niż te pozyskiwane w reklamie na konwersję i łatwiej jest pozyskać “dużo” rejestracji.

A w przypadku startujących firm jest to oczywiście zaleta nie do przecenienia.

 

I to chyba tyle z plusów… bo jeśli chodzi o minusy, to:

 

4. Przez to, że formularz łatwiej wypełnić i nie trzeba świadomie podawać danych, jakość pozostawionego kontaktu znacznie spada.

Ludzie nawet nie pamiętają, że zostawili dane, w związku z czym mogą być później zdziwieni dostając od Ciebie maile.

 

5. Nie do końca da się zastosować tzw. “double optin”,

co w świetle RODO nie jest co prawda obowiązkowe, ale jest zalecaną praktyką. (Więcej o tym na live z Iloną Przetacznik, wpadasz?)

 

6. Nie ma możliwości wysłania “od razu” maila z podziękowaniem czy prezentem

Jedyne, co można zrobić, to przekierować na stronę podziękowania, gdzie do pobrania już będzie jakiś prezent.

 

Czy mimo wszystko polecam korzystać z reklam typu lead ads na facebooku?

Warto wypróbować – szczegóły konfiguracji krok po kroku w tym wideo!

 

Justyna Stańska

Jestem Justyna i pomagam właścicielkom małych firm lepiej wykorzystać e-mail marketing w sprzedaży swoich produktów. Zwłaszcza w biznesie online!

Dlatego stworzyłam to miejsce.

Dzięki!

Przy okazji: chcesz zagadać na fejsie lub twitterze?

Send this to a friend