Jakie kryteria powinien spełniać system do newsletterów? To zależy od tego, na jakim jesteście etapie rozwoju swojego newslettera i budowania listy. Jeśli dopiero zaczynacie, to szukacie zapewne czegoś: a) intuicyjnego b) taniego albo bezpłatnego c) łatwego do zintegrowania na stronie.

Z kolei jeśli już jesteście bardziej zaawansowani i macie wiele list, wiele formularzy zapisu, to wtedy szukacie większej możliwości automatyzacji, a także zarządzania klientami, bo pewnie ich już macie. Wówczas niestety trudno o bezpłatną opcję, a im bardziej zaawansowane “narzędzie”, tym więcej kosztuje.

 

Ja obecnie znajduję się ze swoimi listami już bliżej drugiej opcji…

Więc niebawem pewnie będę zmieniać dostawcę usług. Nie jest tajemnicą, że obecnie stosuję mailerlite – napiszę więcej o nim później, ale powoli przestaje mi to wystarczać, bo w środku mam już mnóstwo formularzy zapisu, list i automatyzacji.

 

Wiadomo jednak, że dla początkującego nie jest to wszystko aż tak potrzebne. Dlatego poniżej przedstawiam Wam subiektywny przegląd polecanych przeze mnie systemów dla początkujących. Większość z nich sama wypróbowałam, a jeśli nie, to wtedy “opinia” będzie nieco bardziej uboga, oparta jedynie na informacjach ze strony dostawcy 😉

 

Jaki system do newsletterów wybrać? Przegląd opcji dla początkujących

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że większość systemów obecnych na rynku będzie się lepiej sprawdzać w przypadku stron opartych o wordpress – ze względu na fakt, że można dodatkowo instalować wtyczki i integracje dla formularzy zapisu. Co prawda jeśli masz stronę na bloggerze czy innej platformie, nie załamuj się – możesz też osadzić kod do zapisu bezpośrednio od strony dostawcy na swoją stronę i również nie powinno wyglądać to źle (np. ja na niniejszej stronie właśnie mam osadzone formularze, nie korzystam z żadnych wtyczek).

 

Pierwsza opcja, jaką chciałam Wam przedstawić, jest jednak dedykowana TYLKO i wyłącznie dla blogów opartych o wordpress. Jest to opcja, z którą ja sama zaczynałam budowanie mojej listy 3 lata temu.

 

  1. Wtyczka – mailpoet

Jak jest napisane, jest to wtyczka, czyli w przeciwieństwie do pozostałych systemów, instalujesz ją bezpośrednio wewnątrz swojego wordpressa. Plusy tego rozwiązania to to, że masz wszystko w jednym miejscu i nie musisz logować się na inne strony, zakładać kont, itd. Minusy – bardzo obciąża Twoją stronę, trudno jest też w takim widoku zarządzać subskrybentami. Demo znajdziecie TUTAJ. 

Do tej pory znam jedną osobę, która nadal korzysta z tego systemu 🙂

 

Ja jednak zrezygnowałam z niej właśnie z tego powodu, a poza tym jak przekroczyłam limit 2000 subskrybentów i oni nadal nie wprowadzili responsywnych wersji maili, mimo że obiecywali od wielu miesięcy… to już stwierdziłam, że nie ma na co czekać i powiedziałam: pa pa.

 

Pozostałe plusy i minusy:

+ darmowa do 2000 odbiorców

+ prosta instalacja

+ możliwość prostych autoresponderów

+ dość ładne szablony (aczkolwiek nie responsywne)

 

– obciąża Twoją stronę

– brak możliwości łatwego zarządzania subskrybentami

– zaawansowane statystyki dostępne tylko w wersji premium

– problemy z dostarczalnością maili (wysyłasz przez swojego wordpressa, przez co często maile lądują w spamie i są wysyłane wolno)

– brak integracji z większością pozostałych narzędzi do online marketingu 🙁

 

2. Mailchimp

Czyli coś, co było “trendy” jeszcze parę lat temu, jednak przyszło później mailerlite i wykosiło konkurencję 😀 Ja sama wypróbowałam głównie ze względu na fakt, że mnóstwo innych narzędzi do online marketingu wspiera mailchimp, a nie wspiera mailerlite, np. mój ukochany optimizepress. Większość też pluginów do wordpressa do generowania formularzy zapisu wspiera mailchimp. Instalując więc mailchimp masz pewność, że będziesz mogła używać dodatkowych integracji, natomiast są też pewne minusy tego rozwiązania.

 

Pozostałe plusy i minusy:

+ darmowy do 2000 odbiorców

+ W MIARĘ intuicyjna obsługa

+ możliwość prostych autoresponderów (to nowość, przez dłuższy czas nie było)

+ ładne szablony, aczkolwiek za duży wybór i można się pogubić

 

– obowiązkowe logo w wersji bezpłatnej

– jeden subskrybent jest liczony kilka razy, jeśli występuje na różnych listach

– jeśli korzystasz z formularzy zapisu w mailchimpie a nie z integracji lub wtyczek, upierdliwe jest potwierdzanie “człowieczeństwa” i brak możliwości wyłączenia double opt in

– brak jakichkolwiek landing page

– brak jakichkolwiek popupów

 

3. Freshmail

Jego właśnie niestety nie wypróbowałam, ani w pracy, ani w swojej karierze blogowej 😉 Jedyne, co o nim wiem, to opinie. Nie jest to najtańsze narzędzie, ale jak już założysz, to podobno całkiem nieźle się sprawdza. Ma bardzo dużo integracji, więc pod tym względem jest ok.

Pozostałe plusy i minusy:

+ darmowy do 500 odbiorców i 2000 maili miesięcznie

+ możliwość używania autoresponderów

+ ładne szablony

+ testy AB i dużo integracji

+ rozbudowane raporty i analizy

 

– brak jakichkolwiek landing page

– brak jakichkolwiek popupów

– mała baza za darmo 🙁

 

4. GetResponse

Jeden z systemów, które wypróbowałam, po czym natychmiast z niego zrezygnowałam, zaraz po miesiącu. Niby wszystko ładnie, niby nowocześnie, niby są i kreatory landing pages, i możliwość organizowania webinarów, ale jakoś mi się wydawało to wszystko toporne i trudne do ogarnięcia. Cenowo również wychodzi mniej korzystnie niż mailerlite, którego obecnie używam. Wydaje mi się, że dla początkujących jest to właśnie zbyt zaawansowana opcja.

Jak widać, nie ma też opcji darmowej – tzn. jest miesiąc za darmo, a później już trzeba płacić. Holi szit, początkujący tu nawet nie wiedzą, czy im się newsletter sprawdzi, a już od razu mają za niego płacić? No way!

 

Pozostałe plusy i minusy:

+ możliwość używania autoresponderów

+ ładne szablony

+ testy AB i dużo integracji

+ rozbudowane raporty i analizy

+ możliwość tworzenia landing pages

+ możliwość tworzenia webinarów

 

– brak wersji darmowej

– dość przytłaczający w konfiguracji

– dość drogie pakiety cenowe

 

5. MÓJ WYBÓR – MAILERLITE

Wdarli się szturmem na rynek i teraz jest to system do newsletterów, jaki najbardziej polecam ja i nie tylko ja. Piękne szablony, przystępne pakiety cenowe, za darmo do 1000 pierwszych subskrybentów, możliwość tworzenia landing pages, możliwość tworzenia popupów, nielimitowane formularze zapisów… plusów jest mnóstwo. Minusy – brak rozbudowanych integracji (aczkolwiek mocno nad tym pracują), no i można się pogubić w pewnym momencie przy wykluczaniu osób z różnych list, ale dla początkujących to nie będzie szybko problemem.

 

(zastosowałam tutaj link afiliacyjny, czyli jeśli założycie konto z mojego polecenia i przejdziecie na plan płatny, to będę miała tańszy abonament o 50% np. przez miesiąc)

 

Pozostałe plusy i minusy:

+ za darmo do 1000 użytkowników, z pełną funkcjonalnością

+ możliwość używania autoresponderów z wieloma “triggerami” – naprawdę fajne ścieżki dla konsumenta można zrobić

+ ładne szablony, responsywne

+ testy AB

+ intuicyjna obsługa

+ dość rozbudowane raporty i analizy

+ możliwość tworzenia landing pages zupełnie za darmo (czyli nie potrzebujecie nawet strony, aby uruchomić newsletter!)

+ przystępne ceny – najtańsze ze wszystkich opcji

 

– jeszcze dość mało integracji

– przy większym poziomie skomplikowania można zacząć się gubić

– logo obowiązkowe w wersji bezpłatnej

 

Jaki więc system do newsletterów wybrać dla początkujących?

Z całego serca polecam Wam mailerlite, skorzystajcie z mojego linku tutaj.

 

Oczywiście to nie wszystkie opcje, ja pewnie w miarę upływu czasu i jak finanse pozwolą będę przechodzić albo na Active Campaign albo na Convert Kit, bo brakuje mi trochę zarządzania klientami i funkcjonalności CRM w mailerlite (np. muszę pilnować, żeby ręcznie wykluczać osoby, które zakupiły coś u mnie, a wtedy łatwo o błąd).

 

PS. Jeśli dołączycie do grupy i wyrazicie taką chęć, stworzę tutorial live na temat tego, jak założyć konto na mailerlite 🙂 Dlatego zapraszam!

 

Justyna Stańska

Jestem Justyna i pomagam właścicielkom małych firm lepiej wykorzystać e-mail marketing w sprzedaży swoich produktów. Zwłaszcza w biznesie online!

Dlatego stworzyłam to miejsce.

Dzięki!

Przy okazji: chcesz zagadać na fejsie lub twitterze?

Send this to a friend