Jednym z najczęściej popełnianych błędów przy zakładaniu newslettera jest „nieśmiałe” komunikowanie formularzy zapisu. Tworzy się malutkie okienko, dyskretnie wstawia na stronę, w kolorze, który praktycznie zlewa się z resztą witryny, a następnie następuje wielkie zdziwienie, że tak niewiele osób zapisuje się.

 

Dlatego warto wiedzieć, gdzie umieścić formularz zapisu w przypadku posiadania własnej strony internetowej

Najlepiej zintegrowanej z blogiem, bo zalety blogowania i jego wpływ na widoczność w wyszukiwarkach chyba każdy zna? Ale nawet jeśli nie masz bloga, a statyczną witrynę z jedynie kilkoma podstronami, przyda Ci się dzisiejszy artykuł.

I warto wiedzieć właśnie, że formularz zapisu najlepiej umieścić więcej niż jeden raz na stronie, bo naprawdę ludzie nie czytają stron od deski do deski – jak coś rzuci się im w oczy, to się zapiszą, a jak nie… tracisz okazję na pozyskanie subskrybenta. Lepiej za dużo formularzy niż za mało – i nie martw się, nikt się na Ciebie za to “nie obrazi”.

 

Czy są konieczne dodatkowe (płatne i nie tylko) wtyczki?

Zanim zaczniemy postawmy jednak sprawę jasno: aby umieścić na swojej stronie formularz zapisu, NIE POTRZEBUJESZ zazwyczaj dodatkowych wtyczek. Większość operatorów e-mail marketingu umożliwia wygenerowanie formularza zapisu w formie HTML, dzięki czemu w dość łatwy sposób możemy go umieścić na większości witryn opartych o CMS, takich jak np. wordpress, np. za pomocą widgetu.

ALE wtyczki się przydają, aby umieścić formularz zapisu w niestandardowych miejscach lub poprawić jego wygląd, bo ten standardowy kod zazwyczaj nie umożliwia dodania np. zdjęcia. A wiadomo, że zdjęcie wyraża więcej niż tysiąc słów. Dlatego w drugiej części tego artykułu, którą napiszę niebawem, dam Ci znać, jakie bezpłatne (lub płatne, ale niedużo) wtyczki pomogą Ci jeszcze skuteczniej zbierać zapisy.

 

Artykuł więc podzielę na dwie części: w pierwszej krótko wspomnę, gdzie warto umiejscowić formularze zapisu z przykładami, a w drugiej, którą napiszę niebawem, powiem, jakie przykładowe wtyczki do wordpressa Ci to umożliwią

Jeśli więc Twoja strona nie stoi na wordpressie, przyda Ci się tylko ta pierwsza część, a drugą możesz sobie odpuścić. Zacznijmy więc od tego, w jakich miejscach powinien widnieć formularz zapisu na Twoim blogu?

 

1. Niezależnie od tego, czy korzystasz z motywu ze statyczną stroną główną, czy też masz na stronie głównej od razu artykuły blogowe, wykorzystaj to właśnie miejsce: stronę główną. Formularz zapisu powinien być widoczny od razu, bez scrollowania strony. Przykłady? Proszę bardzo, poniżej:

 

Strona Uli Phelep:

 

Strona Michała Szafrańskiego z jak oszczędzać pieniądze:

2. Kolejne idealne miejsce na umieszczenie formularza zapisu to pasek boczny (o ile go masz, bo teraz popularna jest pojedyncza szpachla czytania), wyświetlany przy czytaniu artykułów na blogu.

Formularz tam zamieszczony powinien wyraźnie odcinać się od tła, aby zwrócić uwagę pochłoniętego lekturą czytelnika:

Mój własny przykład z drugiego bloga:

 

Kolejny przykład: Po nitce Ariadny

 

3. Jeszcze Ci mało? Kolejnym logicznym miejscem na umieszczenie formularza jest informacja pod każdym postem. Skoro czytelnik był na tyle zaangażowany, że dotarł do końca Twojego artykułu, to bardzo prawdopodobne, że zainteresowałaś go na tyle, żeby zostawił swój adres e-mail.

Blog Artura Smolickiego

 

Blog Kasi Pszonickiej

 

4. Kolejne miejsce to… uwaga, uwaga, wewnątrz wpisu. Jeszcze skuteczniejsze, często wykorzystywaną techniką jest tzw. content upgrade – czyli zapisz się, aby odblokować resztę artykułu, albo dostać powiązany pdf…

Przykład

 

5. Gdzie jeszcze umieścić formularz zapisu na swojej stronie?

Przeszliśmy przez najbardziej popularne miejsca, poniżej jeszcze kilka tych mniej popularnych:

  • “przyklejony” pasek górny lub boczny, dzięki któremu na pewno nie przegapisz zapisu – mniej irytujące niż pop up, o tym już pisałam
  • konkretne podstrony: zwłaszcza o mnie / o blogu
  • w stopce bloga, zwłaszcza jeśli korzystasz z widgetów
  • w menu na blogu zrobić odnośnik do konkretnej strony lądowania (o tym jak ją zbudować – innym razem)

 

Mam nadzieję, że teraz zerkniesz na swoją stronę i sprawdzisz, w ilu miejscach masz formularz zapisu!

Jeśli ten wpis Ci się przydał – zostaw lajka lub komentarz i słyszymy się następnym razem 🙂

Justyna Stańska

Justyna Stańska

Od 6 lat bloguję, a od 3 zajmuję się zawodowo kampaniami e-mail marketingowymi.

Stworzyłam to miejsce, aby pokazać, jak małe firmy i blogerzy mogą skutecznie wykorzystywać newsletter do realizacji swoich celów.
Justyna Stańska

Dzięki!

Przy okazji: chcesz zagadać na fejsie lub twitterze?

Send this to a friend