Cała prawda o zarabianiu na autopilocie.

Czy rzeczywiście przychody pasywne istnieją? 

Czy rzeczywiście może być tak, że ktoś pracuje godzinę dziennie albo dwie godziny dziennie, a może cztery godziny w tygodniu, i odbiera na autopilocie zawsze nowe zamówienia? 

Czy tak jest u mnie? Bo to Ciebie pewnie też interesuje. 

O tym wszystkim opowiem Ci w tym odcinku.

Czy zarabianie pasywne istnieje, czy są to tylko hasełka marketingowe, a tak naprawdę w tle za “zarabianiem na autopilocie” stoi sztab ludzi, dużo kasy w reklamę i cała infrastruktura wymagająca tego, żeby tego pilnować i non stop optymalizować?

przestań sabotować swoją sprzedaż
przestań sabotować swoją sprzedaż
przestań sabotować swoją sprzedaż

Czy zarabianie na autopilocie istnieje?  

Myślę, że już się domyślasz, jaka jest moja odpowiedź. Myślę, że jeżeli nie jesteś tutaj ze mną pierwszy raz w tym odcinku, tylko trochę śledzisz moje treści i znasz moje podejście, to wiesz, że ja mam trzeźwe i szczere podejście do biznesu.

I w tym podejściu absolutnie nie kłamałabym Ci, mówiąc że to tak wygląda, że sobie można zaprojektować lejek sprzedażowy i od razu mieć efekty.

Że natychmiast on zacznie Ci przynosić dużo pieniędzy i natychmiast będziesz mogła pracować tylko godzinę dziennie, a w tle non-stop będą się pojawiać nowe zamówienia.  

Nie, to tak nie działa. 

Ale też nie działa totalnie odwrotnie. 

Czyli to też nie jest tak, że nie da się tego zrobić. 

To nie jest tak, że tylko duże firmy z dużymi budżetami na reklamę mogą sobie taki lejek sprzedażowy stworzyć.  

To nie jest tak że musisz tego pilnować codziennie i non-stop.  

Prawda jak zawsze leży trochę po środku.

Możesz codziennie odbierać nowe zamówienia – nie jest to zarezerwowane tylko dla wielkich firm. 

Natomiast istnieje szereg warunków żeby to było dla Ciebie możliwe.  

Jakie to warunki? 

Najpierw odrobinę historii…

…ja za pierwsze, najprostsze lejki sprzedażowe (w zasadzie to takie bardzo proste sekwencje mailowe, bo wtedy tak to u mnie wyglądało), zabrałam się od samego początku istnienia obecnej marki.

Już w 2019 roku miałam takie pierwsze podrygi 😉

Kiedy mój biznes zaczął na siebie zarabiać, to już miałam pierwsze próby lejków sprzedażowych. 

Już miałam produkty, w których uczyłam tworzenia automatycznych sekwencji mailowych, które rzeczywiście sprzedają,  ale… 

…tak naprawdę taki lejek, który rzeczywiście działa, który rzeczywiście u mnie przynosi rezultaty, który rzeczywiście jest takim systemem, który mogę i chcę skalować, to stworzyłam dopiero jakiś czas później.

Dlatego pierwsza rzecz, którą chciałabym żebyś wiedziała…

…rozważając w ogóle to, czy warto wchodzić w lejki sprzedażowe, to TWOJA ŚWIADOMOŚĆ, jak to wygląda.

Bo często mamy obawy: czy nie będzie tak, że ja się narobię, narobię i nie będę miała rezultatów?

Wtedy ważne jest to, żebyś w ogóle nie wchodziła w stworzenie takiego lejka z oczekiwaniem, że już Twój pierwszy lejek OD RAZU, bez analizowania i wyciągania wniosków, musi bardzo dużo na siebie zarobić, bo tak na 99,9% nie będzie.

Twój pierwszy lejek prawdopodobnie nie będzie na siebie zarabiał aż tak dużo.  

Ale co jest ważne to, że… możesz poprawić tylko zapisaną kartkę.

Możesz nanieść ulepszenia tylko w czymś, co już istnieje – nie możesz poprawić pustej kartki.

Dlatego ten pierwszy lejek będzie dla Ciebie stanowił bazę do wniosków…

…pod warunkiem, że umiesz czytać w nim liczby.

Pod warunkiem że w ogóle wykonałaś poprawnie jego testy.  

To są tego typu rzeczy, o których głębiej Ci nie powiem na YouTubie, ale w nowym programie który dla Ciebie szykuję, jak najbardziej w to ze mną wejdziesz, w Twoim indywidualnym przypadku. 

Nowi Klienci Codziennie to jest mój program o lejkach, do którego już teraz Cię odsyłam.

Czyli akceptuj to, budując ten pierwszy lejek, że to jest taka wersja beta.  

Wersja beta, z której później wyciągasz wnioski, którą później czytasz. 

I owszem możesz tak jakby zwiększyć szansę, że już ta wersja pierwsza będzie działała będzie skuteczna, kiedy po prostu wybierzesz od samego początku właściwe zasoby do Twojego lejka.

I tu ułatwione zadanie mają…  

…te z Was, które już mają te zasoby, które już tworzyły wiele ofert w biznesie, które już od jakiegoś czasu regularnie prowadzą kanały komunikacji z klientami, wysłały ileś tam newsletterów. 

 

Dla mnie to zarabianie na autopilocie, to jest niesamowita szansa na to, żebyś Ty przestała w kółko powtarzać na żywo jaka jesteś świetna… 

…tylko żebyś stworzyła taki system, w którym to się dzieje SAMO.

Nie mam ochoty się pokazywać na Instagramie? Super! 

Bo w tle mam działający system, który informuje nowych klientów o tym, że istnieję, w którym moje najlepsze zasoby mogą błyszczeć.  

Po to to robisz tak naprawdę, żebyś nie musiała non-stop mówić nowym klientom o tym, jaka jesteś fajna. 

Tylko żeby ludzie zrozumieli to sami dzięki temu, że Ty zaprojektowałaś taki system i zaprosiłaś do niego nowych potencjalnych klientów.

To, co jeszcze potrzebujesz wiedzieć, jeżeli chcesz zarabiać na autopilocie to jest to, że…

 

…w lejku nie liczy się tylko to, czy ludzie kupią czy nie kupią. 

Wcześniej masz bardzo dużo innych danych: czyli na jakim etapie konkretnie ludzie nie dochodzą do Twojej oferty.  

I często widzę u swoich klientek taki błąd, że one nawet stworzyły po raz pierwszy lejek, ale patrzą tylko i wyłącznie na te dane na samym końcu.

Nie mają pojęcia, co analizować.

Ile osób kupiło, nie kupiło. 

O, mało kupiło, to znaczy, że lejek jest do kitu.  

A ja chcę Cię zachęcić do tego, żebyś spojrzała na to inaczej i w programie Nowi Klienci Codziennie nauczysz się patrzeć na to inaczej.

Zrozumiesz jakie dane wcześniej, na wcześniejszych etapach lejka mają znaczenie i tak naprawdę co poprawić w tym lejku.

Prawdopodobnie nie musisz wyrzucać całego lejka do kosza i zaczynać od nowa –  tylko wystarczy zlokalizować, w którym momencie ludzie nie dochodzą do mojej oferty i właśnie ten punkt naprawić.

W lejku nie liczy się tylko to, czy ludzie kupią, czy nie kupią. 

To nie jest jedyna metryka, która świadczy o skuteczności lejka.

Jeżeli będziesz patrzeć tylko i wyłącznie na to, nie wyciągniesz właściwych wniosków.  

Nie ulepszysz nigdy swojego lejka wtedy do takiego poziomu żeby rzeczywiście konwertował, jeżeli patrzysz tylko i wyłącznie na sam jego koniec.  

Ma to sens, nie? Tak jak się o tym pomyśli. Tylko właśnie trzeba wiedzieć na co patrzeć. 

Trzecia zasada, jeżeli chcesz wejść w ten model zarabiania na autopilocie… 

…pamiętaj, że właśnie tak to wygląda: najpierw tworzysz lejek, potem go optymalizujesz. 

Nie bierzemy tego tak, że to jest taki jednorazowy projekt, tylko po prostu tak, rzeczywiście jeżeli chcesz w swoim biznesie tak funkcjonować, że zarabiasz na autopilocie coraz więcej… 

…to tak, będziesz potrzebowała od czasu do czasu do tego lejka zaglądać.

Czytać dane, coś ulepszać, podmienić jakąś reklamę. 

Natomiast czy to jest tak, że to zajmuje jakoś bardzo dużo czasu? Całe szczęście, nie – dużą część pracy robisz jednorazowo, ustawiając np. jakiś raport, i potem też możesz wydelegować. 

Ja w swoim biznesie mam tak, że raz w miesiącu zaglądam tak głębiej w różne dane (ok. 40-60 min), a raz w tygodniu dostaję taki raport bardziej pobieżny (10 min), żeby móc zareagować. 

To nie jest tak, że to mi zajmuje bardzo dużo czasu.

Rzeczywiście da się to tak zaprojektować żeby w tle działał lejek, przynosił nowe zamówienia, a Ty na przykład tylko raz w miesiącu mu się konkretniej przyglądasz. 

Ale z drugiej strony nie, nie będę kłamać że zupełnie możesz to zostawić samo sobie i zawsze będą te same wyniki, no to też tak nie działa. 

Tu trzeba wypośrodkować.  

I w programie Nowi Klienci Codziennie będziemy w to u Ciebie patrzeć – będziesz wiedziała jak to robić, dostaniesz moje wzory raportowania, i tak dalej. 

Kolejna rzecz, którą chciałabym żebyś wiedziała, jeżeli chcesz wejść w ten model zarabiania na autopilocie… 

…pamiętaj, że nie chodzi tutaj tak naprawdę TYLKO o zysk.  

Sam lejek…  to nie jest najbardziej, powiedzmy, lukratywna część mojego biznesu. 

On nie stanowi tak ogromnego procentu wartości moich zamówień z miesiąca na miesiąc Wiem, bo to mierzę 😉

Ale lejek robi zupełnie inną rzecz.  

Lejek przygotowuje klientów po to, żeby później łatwiej od Ciebie kupowali kolejne oferty. 

I to jest zupełnie normalne. 

Że klient jak już go masz, to później łatwiej od Ciebie kupuje kolejne oferty.

Dlatego nie myśl o tym lejku swoim tak, że to mi się nie opłaca. bo będą tylko przychodzić klienci, którzy nie mają potencjału później mi zapłacić dużo pieniędzy.

Spotkałam się na przykład z takimi opiniami poglądami, że jeżeli oferujemy w lejku niskopłatne produkty, to sobie tak naprawdę zamykamy drzwi do klientów premium. 

Według mnie to nie jest prawda.  

 

Klienci premium często mają tak, że właśnie sprawdzają też, czy rzeczywiście z Tobą chcą pracować, trochę Cię testują… a czasami “dojrzewają” do współpracy z Tobą w wyższych cenach.  

I dajesz im szansę w takim lejku, żeby właśnie to się zadziało.

Dajesz im szansę do tego, żeby dojrzeli do decyzji o głębszej pracy z Tobą w jakichś kolejnych ofertach, w kolejnych programach.  

Więc spójrz na to również tak, że… tu nie chodzi o to, żeby raz pozyskać tego klienta w lejku.

Nie chodzi o to,  żeby co miesiąc pozyskiwać tysiąc nowych klientów po 47 złotych i na tym opierać cały swój biznes.

Nie. Ale to chodzi o to, żebyś, tak jak Ci mówiłam, non stop nie musiała opowiadać na nowo, dlaczego warto z Tobą pracować, żebyś miała taki system przygotowywania klienta do decyzji o pracy z Tobą. 

Tak naprawdę o to tutaj chodzi.  

I co jest ważne, Ty możesz sobie taki system wyprodukować prawdopodobnie z zasobów z ofert z treści, które już masz  

I to jest moją intencją na program Nowi Klienci Codziennie, żebyśmy my jako kobiety przestały co miesiąc wymyślać koło na nowo.

Tylko żebyś te zasoby Twoje najlepsze zgromadziła, przejrzała i wykorzystała.

Bo skoro już raz tak pięknie u Ciebie zadziałały, skoro już raz wywoływały zainteresowanie klientów, to po prostu dlaczego tego nie zrobić, że non-stop nowi klienci mogą przez to samo doświadczenie przechodzić?

Lejek tworzymy z myślą o nowych potencjalnych klientach. 

Lejek tworzymy po to teraz, żeby za 6 miesięcy do przodu mieć klientów. 

To jest perspektywa długoterminowa. 

Pracujesz nad tym, co ważne, niepilne. 

Wiem, że dlatego tak łatwo jest ten lejek odkładać ciągle na wieczne potem. 

Tak łatwo jest prokrastynować z tym lejkiem, jeżeli właśnie ciągle ta bieżączka wygrywa.

I moją ideą na program Nowi Klienci Codziennie jest też to, żebyś to wkomponowała w bieżący rozwój biznesu.

Idziesz równym tempem ze mną i z uczestniczkami i myk, po pierwszym miesiącu masz już to do lejka, myk po drugim miesiącu masz już to, po trzecim to…

…i nagle wow, już to mam.

Czyli nie robisz lejka zrywami albo nie odkładasz na wieczne potem, tylko motywujesz się, żeby nad tym działać  

I będziesz miała w tym moje wsparcie, żeby poszło Ci to szybciej.

Bo to ważne, żebyś od razu wybrała właściwe zasoby do lejka, żebyś wiedziała jaka jest jego strategia, żebyś wiedziała co tak naprawdę czytać w tym lejku, jakie liczby mają znaczenie, jakie wyciągać wnioski.

I też, żebyś odważyła się na przykład zainwestować później w reklamę, żebyś wiedziała w jaką reklamę później zainwestować. 

Żebyś ze mną zderzyła pomysł na tę reklamę, żebyś nie przepalała budżetów, żebyś zaprojektowała po prostu taki lejek, który ma największą szansę u Ciebie właśnie się sprawdzić.

I tak będziemy dalej go optymalizować. Będziesz dalej wyciągać wnioski. Możesz to ze mną dalej robić. 

Ale po prostu chodzi o to, żebyś od początku zrobiła taki system MĄDRZE. 

Z uwzględnieniem tych najlepszych praktyk.  

  1. Ja też miałam opór wobec stworzeniem lejka – strukturą, strategią, analityką.

Miałam do tego opór też, miałam wielką niechęć, ale kiedy to zaczęłam robić, to wtedy mój biznes wystrzelił.

Nie zawsze chodzi tylko i wyłącznie o to, co w Twojej głowie.  

Czasami chodzi o te biznesowe fundamenty – strategię. 

Czasami chodzi o to, żeby pokonać ten opór i postawić na to, co naprawdę w długiej perspektywie przyniesie Ci klientów.

A taki system Ci ich przyniesie.

Dlaczego masz ciągle na żywo mówić nowym osobom jak super z Tobą pracować?


Wyrwij się z kołowrotka wiecznego tworzenia nowych treści.

Zrób to inaczej.  

Mam nadzieję, że dzięki temu odcinkowi spojrzałaś tak trzeźwo na to zarabianie na autopilocie.

Tak, owszem, to jest praca, ale można to zrobić mądrze. Można to zrobić sensownie. Wręcz warto tak to zrobić. 

I to nie jest tak że później będziesz non-stop musiała tego pilnować.

Kiedy zrobisz to mądrze i wiesz jak wyciągać wnioski, naprawdę później już tylko optymalizujesz.

Stworzenie zajmuje więcej czasu, optymalizowanie i pilnowanie tego, żeby działało już mało.  

Jeżeli jesteś na to gotowa, żeby nad tym ze mną działać, klikaj, dołączaj do Nowi Klienci Codziennie. 

Aby mieć klientów za pół roku… prawdopodobnie już teraz potrzebujesz zaprosić ich do swojego świata.

(PRAWDOPODOBNIE) MASZ JUŻ WSZYSTKO, CZEGO POTRZEBUJESZ, ABY TWÓJ BIZNES ODBIERAŁ NOWE ZAMÓWIENIA NAWET KAŻDEGO DNIA.

Wystarczy to tylko poukładać i ułożyć w jeden, sensowny system, który możesz skalować. Który będzie Twoją dźwignią, doprowadzi Cię do skalowania przychodów i liczby klientów.

Justyna Stańska Italiana
Justyna Stańska
produkty online

Zacznij odważnie promować swoje oferty online!

Pobierz ściągawkę z 15 pomysłami, które pomogą Ci sprzedawać codziennie, bez wyczerpujących kampanii. Z lekkością i bez poczucia wciskania!

Zamów powiadomienia o nowych odcinkach podcastu „Mały biznes, wielkie efekty”

Co 2 tygodnie znajdziesz w nim nowy odcinek z wiedzą, inspiracją lub konkretną strategią, która pomoże Ci zrozumieć, jak Ty też możesz prowadzić świetnie zarabiający na siebie biznes.

Nawet jeśli (tak jak ja) jesteś normalną dziewczyną bez 50 000 followersów.

 

Kliknij i posłuchaj
na Apple Podcast

Kliknij i posłuchaj na Spotify

Kliknij i posłuchaj na YouTube

Kliknij i posłuchaj na Spreaker

Kliknij i posłuchaj na Empik Go

Kliknij i posłuchaj na Podcast Addict