Nie samą strategią email marketing żyje. Czasem trzeba się zastanowić nad tym, jak tę strategię wcielić w życie. W grę wchodzą wtedy różnego rodzaju sprawy techniczne, a m. in. to, jakich formularzy zapisu użyć na swojej stronie internetowej. Sam wybór dostawcy email marketingu, o czym pisałam tutaj, to nie wszystko. Należy jeszcze później ten system odpowiednio zintegrować z Twoim miejscem w sieci.

 

Czyli, w przypadku wordpressa, ta integracja polega najczęściej na zastosowaniu odpowiedniej wtyczki

Która po instalacji będzie zbierać adresy e-mail, a także inne dane, takie jak np. imię, i zbierać je w Twoim wybranym systemie do obsługi newsletterów.

Z wtyczkami do wordpressa jak jest, każdy wie. Te darmowe zazwyczaj wymagają podpisu z logo, albo mają ograniczone opcje. Te płatne też mają swoje wady, np. nie integrują się odpowiednio z każdym systemem, ale jednak posiadają o wiele więcej możliwości.

 

Przegląd wtyczek do tworzenia takich formularzy i popupów jest tematem na osobny wpis…

…dziś chciałabym wziąć pod lupę tylko jedną z nich, a mianowicie wtyczkę bloom od elegant themes.

(PS. Jeśli jeszcze nie czytałaś mojego artykułu o tym, czy warto stosować popupy na swojej stronie, to znajdziesz go tutaj).

 

No, ale wracając do wtyczki bloom

Wtyczka bloom jest udostępniana razem z subskrypcją od elegant themes, co oznacza, że nie da się jej zamówić oddzielnie. Taka subskrypcja na rok kosztuje 89 dolarów – wydawałoby się, że dużo, ale w cenie otrzymujecie nie tylko wtyczkę, ale i motyw do wordpressa Divi, a także dodatkowe przydatne wtyczki, np. monarch do dzielenia się treścią na social media.

Co do divi, to działa on na zasadzie drag&drop i posłuży do tworzenia różnorodnych stron internetowych, a także landing pages. Co ważne, licencja obejmuje nielimitowaną liczbę stron, ja np. postawiłam na Divi już trzy strony: tego bloga, italiana blog, a także inną stronę firmową.

 

Jeśli wahasz się, czy warto, to za rekomendację może posłużyć Ci moja opinia: odkąd wypróbowałam Divi 3 lata temu, już nie muszę szukać innych motywów do wordpressa. Nie muszę ich zmieniać co roku, z divi mogę sama zmienić zupełnie wygląd swojej strony i to w parę chwil.

 

Możesz sprawdzić więcej szczegółów i zamówić subskrypcję tutaj. Jest to link afiliacyjny, co oznacza, że jeśli zamówisz poprzez niego, otrzymam z tego tytułu drobną prowizję.

 

A przechodząc już do konkretów, czyli do opinii na temat samej wtyczki bloom…

…ma ona zarówno wady, jak i zalety, jednak w mojej opinii przeważają zalety, inaczej bym o niej nie pisała.

Przede wszystkim jedną z zalet jest integracja z wieloma dostawcami email marketingu. Poprzez najpopularniejsze, typu mailchimp, convertkit, active campaign czy get reponse, aż po mniej popularne. Załapał się też mój dostawca, czyli mailerlite, natomiast minusem jest to, że w formularzu do mailerlite można używać jedynie adresu e-mail. Bloom nie udostępnia możliwości zbierania np. imienia dla mailerlite, ale mam nadzieję, że wprowadzą to rozwiązanie w przyszłości.

 

Kolejną zaletą jest możliwość umieszczenia formularzy zapisu w różnych miejscach

A także powodowania ich wyświetlania po wykonaniu przez odbiorcę określonych czynności, np. przescrollowania strony do określonego procentu, po określonym czasie spędzonym na stronie, po dojechaniu na koniec posta, a nawet po zakupie! Ma też funkcję exit intent, co oznacza, że np. pop up może się wyświetlić wtedy, kiedy użytkownik kursorem podjedzie w kierunku krzyżyka zamknięcia przeglądarki.

Ale najfajniejszą chyba opcją jest możliwość wyświetlenia formularza zapisu… po zostawieniu komentarza. Na pewno działa to w przypadku komentarzy wordpressowych, z disqusem jeszcze nie przetestowałam. Takie formularze naprawdę super konwertują. Wiem, bo sprawdziłam to na drugim blogu 😉

 

A więc jakie mamy opcje umieszczenia formularzy w bloom?

  • typowy pop up
  • fly-in, czyli wysuwane okienko na dole strony – mniej inwazyjne rozwiązanie niż pop up
  • w treści każdego posta lub strony, poprzez wstawienie odpowiedniego shortcode
  • jako typowy widget na pasku bocznym czy w stopce
  • a także jako tzw. locked content – to opcja polegająca na tym, że zbierasz adresy e-mail, blokując część artykułu na blogu. Użytkownik dostaje dostęp po wpisaniu adresu e-mail. Jak dla mnie przy stosowaniu double opt in nie ma to większego sensu – nie sprawdza się. Użytkownik często wpisuje fałszywy adres e-mail, aby tylko uzyskać materiał, i później nie interesuje go dalsze zaglądanie na blog.

 

Jak widać, możliwości wtyczki są całkiem bogate…

Ale jest też kilka minusów, jednym z nich są ograniczone możliwości edycji stylu formularzy. Wszystkie formularze tworzone przez bloom mają swoją graficzną specyfikę – flat design, i nie da się tego zmienić. Co prawda wszystkie inne elementy są do edycji, typu: kolor tła, obramowania, przycisku, wymiana i umiejscowienie grafiki, czcionki… ale nie zmienia to faktu, że nie do każdej strony stylistycznie te formularze pasują.

 

Podsumowując, polecam jednak bloom i elegant themes

Dzięki motywowi DIVI oraz wtyczce takiej jak bloom masz wszystko, aby stworzyć działającą stronę internetową i zacząć zbierać adresy e-mail przy użyciu różnorodnych formularzy zapisu. Akurat na tej stronie go nie używam, bo mam tylko jedno konto w mailerlite, a mail potwierdzający zapis przy stosowaniu integracji przez API można ustawić w mailerlite tylko jeden 😉

 

Ale i tak szczerze polecam – jeśli jesteś zainteresowana, możesz sprawdzić szczegóły tutaj (to link afiliacyjny).

boks zapis
 

Justyna Stańska

Justyna Stańska

Od 6 lat bloguję, a od 3 zajmuję się zawodowo kampaniami e-mail marketingowymi.

Stworzyłam to miejsce, aby pokazać, jak małe firmy i blogerzy mogą skutecznie wykorzystywać newsletter do realizacji swoich celów.
Justyna Stańska

Dzięki!

Przy okazji: chcesz zagadać na fejsie lub twitterze?

Send this to a friend