Tak się składa, że większość osób nie rozpoczyna sprzedaży swoich produktów online z obawy przed porażką. Albo z obawy, że nie ogarną tego technicznie (tymczasem wcale to nie jest takie trudne). Ciągle jednak, bardziej niż kwestie techniczne, przeszkadza ten złośliwy chochlik podszeptujący z tyłu głowy: “a co, jeśli nikt nie kupi?”.

 

No właśnie, jak zminimalizować to ryzyko porażki? Jak się upewnić, że Twój produkt się sprzeda i na nim zarobisz, a nie wyjdziesz na zero?

 

Aby odpowiedzieć sobie na pytanie, co robić, najpierw zadajmy sobie inne: dlaczego Twój produkt online się nie sprzedaje?

Jakie mogą być możliwe powody? Czego unikać?

 

Zacznijmy od podstaw, czyli błędów w samym produkcie, a potem przejdziemy do kwestii związanych z promocją.

I pamiętaj też, że oczywiście potrzebujesz w swojej ofercie różnego rodzaju produktów. I ten jeden produkt nie wystarczy, musisz mieć całe portfolio produktów – w różnych cenach, w różnych modelach biznesowych, a także o różnej zawartości. Ale to już nie temat na dziś.

 

Najpierw odsłuchaj podcastu i poznaj w szczegółach 5 powodów, dla których Twój produkt online może się nie sprzedawać:

A poniżej znajdziesz streszczenie najważniejszych punktów, jakie poruszałam w podcaście:

1) Nie wykonałaś odpowiedniego badania rynku – Twój produkt nie rozwiązuje żadnej pilnej potrzeby idealnego klienta

Jest to związane ze strategią. Skąd wynika najczęściej taki błąd? Z działania “na oślep”. Zbyt często niestety obserwuję biznesy, które powstają “z pasji”. I fajnie, fantastycznie, bo wtedy się łatwiej pracuje, ale pasja to tylko część sukcesu. Ważne jest też, czy rynek potrzebuje tego, co oferujesz. Czy ktoś jest w stanie za to zapłacić? I czy w ogóle jest to na tyle pilny problem, że ludzie szukają jego rozwiązania?

 

Często zwłaszcza doświadczeni blogerzy mają przekonanie, że ich pierwszy produkt online to musi być coś “zupełnie nowego”, dotyczącego tematyki, której jeszcze w ogóle w swoich treściach nie poruszali. I tworzą taki produkt… po czym okazuje się, że “przekombinowali”. Że lepiej jednak spojrzeć, co już do tej pory w bezpłatnych treściach cieszyło się największą popularnością, i szukać tam inspiracji, jeśli chodzi o płatny produkt.

 

2) Twój produkt online nie gwarantuje żadnej zmiany dla klienta

Ludzie nie są skłonni za coś zapłacić, “bo tak”. Muszą widzieć rezultat związany z daną inwestycją. Innymi słowy, w Twoim produkcie już na pierwszy rzut oka powinna być widoczna korzyść dla klienta. “Co zyskam, jeśli kupię ten produkt?”. Pamiętaj, że nikogo nie obchodzą cechy Twojego produktu – ile on ma modułów, czy minut wideo. Każdemu za to zależy na korzyściach, czyli np. oszczędności czasu, pieniędzy, poprawie stanu zdrowia…

Twój produkt musi oferować sprawdzone rozwiązanie – pokazywać ścieżkę, jak przejść od problemu (potrzeby) do rozwiązania. Cała zmiana powinna być pokazana “krok po kroku”.  I najlepiej by było, gdyby to było już sprawdzone rozwiązanie, np. 1:1 – wtedy masz pewność, że Twoja metoda działa, a poza tym możesz poznać feedback odbiorcy i jego uwagi.

 

3) Twój produkt jest trudny w przyswojeniu przez odbiorcę i zbyt teoretyczny

Czyli ma niewłaściwy format – np. zamiast krótkich wideo, po 5-10 minut, tworzysz kilka filmów po godzinie. Albo, zamiast pokazywać na wideo, jak stworzyć stronę na wordpressie na własnym ekranie, piszesz o tym w ebooku. Albo Twój produkt oferuje wszystko, co wiesz na dany temat, ale tak naprawdę nie odpowiada klientowi na pytanie “no dobra, to co ja mam z tym teraz zrobić”?

 

Pamiętaj, że Twój produkt powinien przybliżać odbiorcę krok po kroku do rozwiązania jego potrzeby. Pokazywać mu, jak do tego dojść, jakie ćwiczenia czy kolejne kroki wykonać. Najlepiej w małych, szybkich do przyswojenia porcjach, bo jak Twój klient zobaczy ogromnego ebooka, to dłużej będzie na te rezultaty czekał – a tym samym będzie mniej zadowolony z Ciebie i Twojego produktu.

 

4) Do Twojego produktu trudno jest dotrzeć potencjalnie zainteresowanym (w ogóle o nim nie mówisz)

Jeśli Twój produkt nie ma błędów z punktów 1-3, a mimo to nie sprzedaje się rewelacyjnie, to co jeszcze może być nie tak?

Jeśli prowadzisz biznes, musisz mówić o swoich produktach – zwłaszcza, jeśli masz je stale obecne w ofercie. Twój sklep powinien być odpowiednio wyeksponowany na stronie www, na facebooku, na instagramie, czy w innych kanałach, jakie prowadzisz. Linkuj do swoich produktów w swoich wpisach blogowych, w social media, wspominaj o nich gdzie się da. Twórz też dedykowane strony sprzedażowe, w których przedstawiasz korzyści wynikające z Twojego rozwiązania.

Nikt nie będzie szukał odnośników do produktu, ale jeśli wpleciesz je w swoje codzienne komunikaty, to zainteresowani będą mogli tam trafić.

I pamiętaj, że nawet jeśli Twój produkt online jest stale dostępny w ofercie (evergreen), warto szykować 1-2 razy w roku specjalne “kampanie promocyjne”, które zgromadzą potencjalnie zainteresowanych klientów i wywołają “szum” wokół Twojego produktu – robi tak np. Ola Gościniak.

 

5) Oferujesz od razu sprzedaż produktu – bez przygotowywania społeczności, promocji i budowania odpowiedniej skali

Skupiłaś się na tworzeniu produktu i jego dopieszczaniu, a zapomniałaś o jego wcześniejszej promocji? Albo promujesz go na oślep na ostatnią chwilę?

To najczęstszy błąd, przez który Twój produkt się kiepsko sprzedaje.

Jeśli dopiero zaczynasz, to wklejenie linka na facebooku do Twojej strony sprzedażowej nic nie da. Potrzebna Ci strategia launchu, czyli – jak ja to nazywam – startu z wielkim hukiem 😉

Jeden mail nic Ci nie da.

Jedna robiona na oślep reklama na facebooku też Ci nic nie da, albo przyniesie gorsze rezultaty, niż oczekiwałaś.

 

Nikt nie kupuje “od razu” – najpierw ludzie muszą Cię poznać, zaufać Ci. Dlatego takie ważne jest sensowne zbudowanie lejka sprzedażowego. To właśnie dzięki niemu najpierw zgromadzisz odpowiednią liczbę zainteresowanych, potem ich zdobędziesz na listę e-mail, zaangażujesz darmową ofertą, a następnie zaproponujesz sprzedaż. Tylko wtedy masz pewność, że rzeczywiście konwersja, czyli wyniki sprzedażowe, będą zadowalające.

 

I pamiętaj, że żeby na końcu lejka ktoś kupił – musisz najpierw zgromadzić odpowiednią liczbę zainteresowanych.

 

Jeśli chcesz ze mną współpracować i nauczyć się skutecznej sprzedaży i promocji swoich produktów online, aby zarobić tyle, ile chcesz, zapraszam Cię do współpracy! 

Bez umiejętności skutecznej sprzedaży nie masz biznesu, tylko bardzo drogie hobby… 

Dlatego właśnie moje klientki zazwyczaj właśnie tego ode mnie oczekują, aby je w tym wesprzeć.

Chcą stworzyć świetne oferty, a następnie umiejętnie je sprzedać.

Szukają drogi na skróty, bo nie chcą wszystkiego się domyślać i szkoda im czasu na nieudane kampanie.

Są zdecydowane, że muszą jak najszybciej zacząć zarabiać online – i to poważne kwoty, nie na waciki 😉

Jeśli Ty też tak chcesz – sprawdź możliwości współpracy w ramach jednego z 3 programów TUTAJ. Zapisy kończę 7.10!

Jak być na bieżąco z podcastem?

W zależności od tego, z jakiego urządzenia korzystasz, warto zasubskrybować podcast w wybranym poniżej kanale.

Wtedy automatycznie, bez konieczności zaglądania tutaj, otrzymasz powiadomienia o kolejnych odcinkach!

 

Dzięki!

Przy okazji: chcesz zagadać na fejsie lub twitterze?
Send this to a friend