Tego nikt nie mówi o ustalaniu celów…

Kiedy się słyszy o ustalaniu celów w biznesie online, to często mowa o tym, że cele muszą być smart. Że powinny być określone w czasie, że powinnaś dokładnie wiedzieć czego chcesz. Że powinnaś właśnie mieć jakiś miernik realizacji, po którym poznasz, że dany cel jest zrealizowany… 

…a co jakbym powiedziała Ci, że ten sposób ustalania celów – paradoksalnie – może blokować Twoje efekty? 

 

I co jakbym zaproponowała Ci inne spojrzenie, inną metodę na to, żebyś mogła osiągać to, co sobie założysz? Żebyś potraktowała cele bardziej jako kierunek rozwoju biznesu?



W  tym odcinku opowiem Ci o tej metodzie i jestem bardzo ciekawa Twoich przemyśleń w tym temacie.

Dlatego jedziemy, przekonajmy się, czy ten sposób może odmienić Twoją biznesową rzeczywistość.

Właśnie takie podejście do osiągania celów możesz praktykować w gronie pozostałych Królowych Swojego Biznesu.

 

kierunek rozwoju biznesu
kierunek rozwoju biznesu

Żyjemy w bardzo dynamicznym środowisku. W świecie pełnym zmian.


Żyjemy w bardzo dynamicznym środowisku, gdzie non-stop pojawiają się zupełnie nowe możliwości. Zupełnie nowe narzędzia, zupełnie nowe karty, gdzie non-stop zmieniane są reguły gry w biznesie online.

I ustalanie celów w ten sposób, taki właśnie sztywny, że koniecznie idę w marketingu np. w ten sam kanał komunikacji przez cały rok, może paradoksalnie Ci przeszkodzić.

Jeżeli się nadmiernie usztywniasz – np. że tą konkretną metodą chciałabym osiągnąć ten cel w tym określonym czasie – to po prostu fiksujesz się na jednej, jedynej możliwej drodze osiągnięcia tego celu.

A cel to powinien być bardziej kierunek rozwoju biznesu.

 

Nie powinno być tak, że na ślepo przesz jak taran w tym kierunku, który sobie wyznaczyłaś. Totalnie ignorując to, że mogą być inne możliwości osiągnięcia tego celu.

Lub, że tak naprawdę ten cel wcale w tym momencie nie powinien być dla Ciebie tak ważny. Być może pojawiła się zupełnie inna szansa, zupełnie inna okazja?

I tak naprawdę powinnaś olać tamten cel i skupić się na tej nowej okazji, której nie byłaś w stanie przewidzieć wcześniej.

Postępując w ten sposób możesz sabotować swoje postępy – rozważmy to na przykładzie…

…wyobraź sobie taką sytuację, że zaplanowałaś sobie jakiś cel, powiedzmy mieć 20 klientów w kampanii sprzedażowej.

Masz cel, określiłaś metody realizacji. Masz pomysł na kampanię, powstała cała strategia sprzedaży. Jedziesz po kolei, realizujesz te wszystkie pomysły.

I wyobraź sobie, że finalnie nie, no jednak nie zrealizowałaś tego celu.

Nie masz tych 20 klientów, nie masz nawet 10, powiedzmy masz 5. 

I być może wyciągasz wniosek taki, że to nie działa, że nigdy tego nie zrobię, nigdy tego nie osiągnę.  

No to w takim razie nie ma sensu tego powtarzać, po raz kolejny próbować, to nie dla mnie.  I po prostu już od razu dopisujesz sobie historię. 

Nie udało Ci się zrealizować tego celu w ten zamierzony przez Ciebie wcześniej ustalony sposób. Dopisujesz sobie historię, że nigdy Ci się nie uda. 

I to nie jest właściwe rozwiązanie. 

To nie jest właściwe rozwiązanie, które pomagałoby Ci korzystać z pełni swojej mocy.  

Kiedy właśnie patrzysz non-stop za jednymi drzwiami i one się zamkną, to nie widzisz zupełnie innych drzwi. Wielu innych drzwi, które pojawiają się dookoła Ciebie.

I  co w związku z tym można zrobić? 

Jaką inną metodę ustalania celów można sobie przyjąć, która tak naprawdę może być dla Ciebie skuteczniejsza?  

 

Otóż to jest właśnie to, żeby potraktować cel jako kierunek rozwoju biznesu.

Kierunek, w którym zmierzasz. 

Punkt na mapie, do którego chcesz dojść.

I tak, potrzebujemy sobie określić dokładne współrzędne tego punktu.

 

Potrzebujemy sobie określić, czy idziemy w kierunku północno-wschodnim, czy południowo-zachodnim. Dokładnie gdzie chcemy się znaleźć i po czym poznamy, że tam jesteśmy.

To są takie elementy celu, które są nieruszalne. 

Na pewno znasz takie powiedzenie, że jeżeli nie wiesz, dokąd zmierzasz… to nawet nie rozpoznasz, że już tam jesteś. 

Ale kiedy sobie wbijesz te współrzędne celu do GPS, to –  jak to w życiu bywa – masz do wyboru wiele różnych tras. 

 

Masz do wyboru taką trasę, która jest może nieco dłuższa, ale jest na niej lepsza droga.  

 

Masz do wyboru trasę, na której możesz jechać bardzo szybko i być na miejscu w szybkim czasie.

Ale także trasę, na której być może nadłożysz trochę drogi, ale zobaczysz jakieś ładne widoczki. 

I zachęcam do tego, żebyś właśnie w ten sposób  patrzyła na swoje metody osiągania celu. 

 

Bo my z poziomu ludzkiego umysłu nawet nie jesteśmy w stanie ogarnąć tej niezliczonej liczby kombinacji, które doprowadzą nas do celu. 

I Ty z poziomu ludzkiego możesz mieć poczucie, że przecież nie doszłam do tego celu.

Przecież miałam mieć 20 klientów w ramach tej kampanii, a mam 5. 

 

Totalnie mi się to nie udało.  

 

Możesz mieć wtedy poczucie takiego wielkiego rozczarowania, rozżalenia, frustracji. 

A tymczasem to jest tylko przystanek na tej trasie.

Ta trasa nadal prowadzi Cię do tego celu, który masz oznaczony w GPS-ie.

I osoba, która tworzyła, która projektowała tę mapę wie, że Ty jesteś na dobrej drodze.

 

Ty tak Ty tego nie widzisz, ty tego nie dostrzegasz, bo masz “zooma” na ten jeden mały wycinek drogi, który może niekoniecznie jest w linii prostej do celu…

 

Ale to jest na Twojej trasie. Bo najlepsza droga niekoniecznie będzie tą najszybszą, niekoniecznie będzie tą, którą my postrzegamy na ten moment, że to w ten sposób powinnam tam dojść. 

I wiele razy, kiedy ja  właśnie odczuwałam jakieś takie ogromne rozczarowanie w swoim biznesie, kiedy właśnie miałam poczucie, że tutaj się rozjechały moje oczekiwania z rzeczywistością, to właśnie potrzebowałam to sobie przypomnieć.

 

 

 

 

I dlatego też chcę to przypomnieć również i Tobie.

To, że nie osiągnęłaś swojego celu we wcześniej założony przez Ciebie sposób nie oznacza, że nigdy go nie osiągniesz.

Nadal masz określony kierunek rozwoju biznesu.

 

O ile nadal masz ten GPS odpowiednio ustawiony, to Ty nadal jesteś na trasie. 

Jesteś na tym odpowiednim kierunku. 

I Ty tego nawet możesz nie widzieć, ale jesteś prowadzona w taki sposób, którego potrzebujesz. Po to, żeby finalnie, kiedy się znajdziesz w tym miejscu, po prostu w pełni to wykorzystać miejsce.

 

Żeby potrafić sobie radzić z sytuacjami, które w tym nowym miejscu są zupełnym standardem.

I ja wielokrotnie właśnie mam takie przemyślenia, że nie byłabym w stanie pomagać moim klientom, gdybym sama tego nie przeżyła. Na przykład poradzić sobie właśnie z rozczarowaniem wynikiem kampanii, czy krytycznym komentarzem. 

 

Dostajemy właśnie dostajemy takie sytuacje, których potrzebujemy, aby wzrastać.

 

I ta trasa jest naprawdę najlepszą dla Ciebie trasą.

I o ile Ty, kochana, utrzymasz ten kierunek rozwoju biznesu, nie zmienisz w trakcie drogi swojego GPS-a…

 

O ile nie stwierdzisz, a to jednak tam nie dojdę, to jednak przestawiam tego GPS-a w zupełnie innym kierunku  – na przykład wracam na etat…

 

O ile będziesz potrafiła wracać do tego celu z takiego punktu wiary w to, że to jest jak najbardziej dla Ciebie osiągalne – że ta jedna rzecz, która nie poszła po Twojej myśli, nie świadczy o tym, że tego celu nie osiągniesz – to wtedy po prostu będziesz nie do zatrzymania. 

 

To Ci chciałam dzisiaj przekazać, ten sposób patrzenia na cel, który mnie bardzo osobiście wspiera.

 

Otwieraj się na inne ścieżki, otwieraj się na inne metody dotarcia do tego celu.

Nie usztywniaj nadmiernie swojego biznesu, że musi się to zadziać w taki i w taki sposób. A jeżeli w taki i w taki sposób się nie zadzieje, to po prostu znaczy, że nigdy tego nie osiągnę.

 

Nie róbmy sobie tego, dziewczyny. 

 

Jeżeli chcesz być taką osobą, która zawsze znajdzie sposób…

….która zawsze ma cel przed oczami, która zawsze ma GPS odpowiednio ustawiony i nawet jeżeli zboczy z trasy, to potrafi w każdej sytuacji na nią wrócić…

…to zapraszam Cię do grona Królowych Swojego Biznesu.

 

Tam coraz bardziej zaczniesz w to wierzyć, że ten cel na GPS-ie jest dla Ciebie osiągalny. 

Tam po prostu stajesz się kobietą, która wie, że te wszystkie sytuacje po drodze to nie jest sygnał, że czegoś nie osiągniesz.

Tylko są po prostu Ci niezbędne, żebyś finalnie w docelowym miejscu sobie radziła.

 

Żebyś być może wyciągnęła po drodze jakiś wniosek.  

I co jest bardzo ważne, prawdziwa Królowa Swojego Biznesu nie jedzie do tego celu  rozwalonym samochodem, na niepełnym baku paliwa, resztkami sił.  


Nie myśli, że kiedy się znajdę u celu, to wtedy odpocznę i o siebie zadbam.  

 

Nie. Prawdziwa Królowa Swojego Biznesu to jest osoba, która jedzie najlepszym możliwym autem, która czuje się nawet po drodze już jak prawdziwa królowa, która jedzie w pięknej sukni, odwalona jak milion dolarów i po prostu wie, że tam dojedzie.

 

Nie ma w jej głowie ani odrobiny wątpliwości, że się tam znajdzie.  

 

I kiedy Ty to w sobie masz, kiedy masz taką mentalną gotowość na ten przełom, to wtedy ta droga nagle zaczyna mieć coraz mniej przystanków, przestojów, właśnie tych zboczeń z trasy.  

 

Po prostu zaczynasz tam jechać coraz bardziej płynnie, coraz szybciej, a świat dookoła się patrzy wow, jak ona to robi…

 

A Ty to zrobiłaś po prostu tak, że zadbałaś o siebie  i o to, żeby właśnie sam proces  stawania się Królową Swojego Biznesu był dla Ciebie ważny, a nie tylko ten cel.

 

I to jest jedna z idei, która przyświeca temu programowi.

 

Żebyś Ty nie czekała tylko na osiągnięcie tego celu tylko żebyś poczuła się tą Królową Swojego Biznesu nawet jeżeli jeszcze jesteś w drodze.

 

Bo możesz się nią czuć. 

 

I teraz w gronie Królowych przeprowadzę dodatkowy proces, którym tak się ekscytuję, że po prostu zaraz pęknę, to jest proces “Odzyskaj swoją magię”.

To jest taki proces, który przygotowałam z myślą o tych Królowych, które być może właśnie poczuły, że zboczyły ze swojej trasy, które być może czują, że już  straciły wiarę w to, że ten cel jest dla nich osiągalny, które właśnie mają wrażenie, że jadą na tym pustym baku jakimś rozklekotanym gruchotem, a chciałyby to wymienić na świetne, luksusowe auto, które chciałyby wrócić do pełni swojej biznesowej mocy. 

I Ty w sobie też możesz odzyskać magię. Nawet jeżeli teraz czujesz się niefajnie. Nawet jeżeli czujesz jakąś niechęć. 

 

To od Ciebie zależy. 

 

To Ty możesz się tego nauczyć. 

 

Żeby wrócić do pełni swojej mocy. I z tego punktu dalej jechać, trzymać swój kierunek rozwoju biznesu.

I tego chcę dla Was w procesie “Odzyskaj swoją magię” – to będzie pięcioczęściowa transformacja.

 

A w każdej z tych części, które przygotuję, będzie właśnie taka czysta praktyka, ćwiczenia. 

 

No dobra, jestem w takim punkcie, jest beznadziejnie…

…i chcę za pięć dni być w punkcie “czuję się Królową Swojego Biznesu” – to jak ja to robię?

 

Dlatego zapraszam do grona Królowych tutaj: https://italianamarketing.pl/krolowe-swojego-biznesu/

Dla kobiet gotowych na prawdziwe przełomy w swoim biznesie online. To miejsce, w którym zaczniesz odmieniać swoją rzeczywistość… szybciej, niż wydawałoby się logicznie możliwe.

 

Stań się Królową Swojego Biznesu

Zacznij dokonywać prawdziwych przełomów w swoim biznesie i żyj wymarzonym życiem każdego dnia, zamiast tylko na nie czekać!

królowe swojego biznesu
Justyna Stańska
produkty online

Zacznij odważnie promować swoje oferty online!

Pobierz ściągawkę z 15 pomysłami, które pomogą Ci sprzedawać codziennie, bez wyczerpujących kampanii. Z lekkością i bez poczucia wciskania!

Zamów powiadomienia o nowych odcinkach podcastu „Mały biznes, wielkie efekty”

Co 2 tygodnie znajdziesz w nim nowy odcinek z wiedzą, inspiracją lub konkretną strategią, która pomoże Ci zrozumieć, jak Ty też możesz prowadzić świetnie zarabiający na siebie biznes.

Nawet jeśli (tak jak ja) jesteś normalną dziewczyną bez 50 000 followersów.

 

Kliknij i posłuchaj
na Apple Podcast

Kliknij i posłuchaj na Spotify

Kliknij i posłuchaj na YouTube

Kliknij i posłuchaj na Spreaker

Kliknij i posłuchaj na Empik Go

Kliknij i posłuchaj na Podcast Addict